O wrażeniach z wycieczki – z Marysią, uczennicą klasy 3 a – rozmawia Paula Hoc
– Jak ci się podobało? Byłaś tam pierwszy raz?
– Nie, ale moim zdaniem było wspaniale.
– To znaczy, że lubisz zwierzęta, prawda?
– Tak i to bardzo. Kocham je.
– Jakie jest twoje ulubione zwierzę?
– Kot albo gepard, czy pantera, tylko taka ładna, w cętki.
– Czyli podobają ci się zwierzęta kotowate?
– Dokładnie.
– A co ci zostało w pamięci z całej wycieczki?
– Chyba to, jak zobaczyłam prawdziwą panterę. Była przepiękna. No i jeszcze sklepik z pamiątkami.
– Ooo, a kupiłaś sobie coś fajnego?
– Tak, takiego ślicznego squishy axolotla i takie gumowe coś, nie wiem jak to opisać.
– To wspaniale. A czy w ZOO było zwierzę, które cię kompletnie zaskoczyło?
– Była taka ogromna anakonda, czarno-żółta. Naprawdę wielka.
– Przestraszyłaś się jej?
– Nie, nie zrobiłaby mi nic. One nie są agresywne.
– To brawo. Ja na przykład bym się bała. A myślisz, że zwierzęta w tym ZOO są szczęśliwe?
– Oczywiście, że byłoby im lepiej na wolności, ale w sumie zależy którym. Np. widziałam, że lew leżał na słońcu zmęczony, ze smutną miną, gepardy też nie wyglądały na zadowolone, ale alpaki za to były szczęśliwe, pewnie dlatego, że miały dużo jedzenia, bo można je było karmić.
– A miałaś okazję pokarmić którąś z nich?
– Tak. Były tam dwie. Jedna, bardzo ładna, czarna, karmiłam ją, ale nie dała się pogłaskać. W przeciwieństwie do drugiej, takiej szaro-czarnej, też była bardzo ładna i ona pozwoliła się dotknąć. Miała bardzo miękkie futerko.
– A czym karmiliście te alpaki?
– Plasterkami marchewki i było to super, bo mogliśmy podjadać marchewki.
– To ekstra. Wracając do reszty zwierząt, słyszałam, że wzięliście ze sobą tygryska pani Iwonki. Miał on okazję zobaczyć prawdziwego tygrysa?
– Nooo, nawet zrobili mu z nim selfie.
– Czy chciałabyś powtórzyć tę wycieczkę?
– O, tak.
(Paula Hoc – Szkolny Klub e-Pisarzy)

