„W pustyni i w sieci”

Zrozumiałem, że nie można cały dzień siedzieć przed komputerem.
W kinie Kijów oglądaliśmy spektakl „W pustyni i w sieci”. Opowiadał o chłopcu, który ciągle grał na komputerze. Był tak zafascynowany grą, że zapominał o innych obowiązkach. Przez to jego siostra straciła wzrok, bo musiała sama sprawdzać ogrzewanie i buchnęła na nią para. Chłopiec codziennie czytał siostrze książki. Znów jednak wrócił do grania, zasnął przed komputerem i śniły mu się dziwne rzeczy, że nie może wydostać się z bezludnej wyspy albo, że znalazł się w krainie, gdzie żył wielki potwór. Pod koniec spektaklu aktorzy poprosili dwie osoby na scenę. Niestety, ani ja, ani nikt z mojej klasy nie został wybrany. Seans był pouczający, wywołał wiele refleksji. Pokazał mi, że nie można cały czas siedzieć przy telefonie czy komputerze.

Jakub (Szkolny Klub e-Pisarzy)

Post Author: